Zamknij [X]

Partner dla PLK i PZKosz - Związek Zawodowy Koszykarzy już działa

2019-06-06 11:56:33, Maciej Kowalczyk

To nie jest pierwsza tego rodzaju inicjatywa, ale wiele wskazuje na to, że pierwsza, która ma duże szanse na powodzenie i pierwsza zorganizowana w tej formie. Związek Zawodowy Koszykarzy już działa. Wczoraj w Hotelu Aleksander odbyła się konferencja prasowa z udziałem Marcia Gortata – przewodniczącego związku.

Ten temat, jak zgodnie przyznawali obecni na konferencji koszykarze, w rozmowach, czy to w klubach, czy na zgrupowaniach reprezentacji przewijał się dość często. Dotąd jednak brakowało osoby, która wzięła by „sprawy w swoje ręce” i miałaby czas by zająć się tematem.

Z racji tego jaki wykonujemy zawód ciężko nam było się zebrać. Brakowało takiej osoby koordynującej i scalającej to. Myślę, że Hubert miał ogromny wkład w to, że udało się nas wszystkich zebrać i wdrożyć w życie ten pomysł, którym jest związek zawodowy – mówił na konferencji Łukasz Wiśniewski z Polskiego Cukru.

Hubert, to Hubert Radke, dawniej zawodnik włocławskiego Anwilu, obecnie prawnik specjalizujący się w zagadnieniach świata sportu. To on był osobą, która stworzyła zręby związku, jeszcze w ubiegłym roku, jako człowiek upoważniony przez koszykarzy do działań organizacyjnych i prawnych.

Koszykówka to sport zespołowy i zawodnicy nauczeni tej współpracy na parkiecie chcieliby pokazać, jak dobrze można współpracować także poza parkietem w celu ochrony swoich praw i interesów – tłumaczył Radke – Spotkanie założycielskie ZZK miało miejsce 5 grudnia ubiegłego roku w Toruniu i tam też jest oficjalna siedziba Związku – dodawał.

Związek oficjalnie zarejestrowany został 17 stycznia i od tej pory stanowi działającą strukturę. Konferencja zorganizowana przy okazji finałów EBL we Włocławku miała pokazać i przybliżyć tę inicjatywę najbardziej zainteresowanym, czyli koszykarzom i koszykarkom, bo co warte podkreślenia, do nich także skierowana jest oferta Związku Zawodowego Koszykarzy.

W przeciwieństwie do wcześniejszych prób integracji środowiska, które opierały się na formie stowarzyszenia, koszykarze wybrali uzwiązkowienie, z uwagi na szczególne możliwości, jakie daje ta forma prawna. Zdaniem Huberta Radke, zestaw instrumentów, jakie otrzymują w polskim systemie prawnym związki zawodowe najpełniej może chronić interesy zawodników, jako grupy zawodowej.

Wśród celów dla których powołano Związek założyciele wymieniają kilka bolączek i patologii, z którymi mierzy się środowisko koszykarskie: nierzetelność klubów w kwestii wypłat zakontraktowanych wynagrodzeń, czy też brak z ich strony chęci do pokrycia kosztów rehabilitacji zawodników, po odniesionych kontuzjach. Jednak nie tylko, młodzi gracze, dopiero wkraczający na zawodowy rynek, będą mogli liczyć na wsparcie i szkolenia ze strony związkowców, dotyczące pracy z agentami, czy też działań marketingowych. Co ciekawe, w przyszłości ZZK ma także chronić zawodników zagranicznych, którzy występują w polskich ligach. O tym, że taka pomoc bywa nieodzowna mówił na konferencji Szymon Szewczyk, przywołując osobisty przykład:

Klub chciał ze mnie zrezygnować, była jakaś, poniekąd mała rzecz, co do której nie mogliśmy się dogadać – wspominał swój pobyt we Włoszech – Gdyby nie związek koszykarski to tak naprawdę nie miałbym pojęcia jakie mam prawa, co mogę egzekwować od strony klubowej. Wedy związek zawodowy pomógł mi, wytłumaczył co mogę zrobić i jak powinienem to zrobić.

Marcin Gortat, który od początku zaangażował się w stworzenie organizacji a obecnie jest jej przewodniczącym nie ma wątpliwości:

To jest rzecz, która była potrzebna w Polsce już od wielu, wielu lat (…) Nie każdy zawodnik jest szanowany w ten sam sposób w naszym kraju i w naszej polskiej lidze. Myślę, że trzeba nawiązać odpowiedni dialog pomiędzy związkiem zawodników a PZKosz. Myślę, że ten dialog powstanie w najbliższym czasie. Jestem po wstępnym spotkaniu z prezesem PZKosz. Wyraził chęć współpracy – podkreślał koszykarz.

Jak można było usłyszeć na konferencji Związek, w zamierzeniach, ma być „trzecią stroną” współpracującą nie tylko bezpośrednio z PZKosz, ale także, a może przede wszystkim, z Polską Ligą Koszykówki.

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz