Czas na zmianę - przekonuje Prawo i Sprawiedliwość

2018-10-02 15:35:46, Maciej Kowalczyk

W minioną sobotę Prawo i Sprawiedliwość zainaugurowało kampanie samorządową we Włocławku. 35 kandydatów na radnych, w pięciu okręgach wyborczych i kandydat na prezydenta Jarosław Chmielewski, zaprezentowali się we włocławskim Centrum Kultury "Browar B."

Na konwencji programowej, oprócz prezentacji kandydatów, nie mogło oczywiście zabraknąć prezentacji głównych tez programowych z jakimi ugrupowanie wkracza do walki o głosy włocławian. O tych głównych założeniach programu, zaprezentowanych przez Jarosława Chmielewskiego, pisaliśmy tutaj.
Obecni na sali członkowie struktur włocławskiej Zjednoczonej Prawicy (koalicji Prawa i Sprawiedliwości, Porozumienia Jarosława Gowina i Solidarnej Polski) nie ukrywali, że ich celem w wyborach samorządowych jest wynik lepszy niż w wyborach 2014 roku. Jak przypomina Janusz Dębczyński, wiceprzewodniczący obecnej Rady Miasta i kandydat na radnego:

Przypomnę że w poprzedniej kadencji wprowadziliśmy 10 radnych. Chcielibyśmy żeby teraz tych radnych było troszkę więcej. Gdybyśmy mieli samodzielną większość to już by było bardzo dobrze - dodaje i zwraca uwagę, że wielkie nadzieje PiS wiąże także z prezydenckim wyścigiem - Żeby skutecznie realizować swoje pomysły i generalnie program dla poprawy życia naszych mieszkańców, musimy dobrze współpracować z prezydentem. Będziemy zabiegać o to, żeby obdarzono mandatem zaufania Jarosława Chmielewskiego.

Zmiana - to słowo które pojawiało się w kuluarach (i nie tylko w kuluarach) sobotniego spotkania najczęściej. Do tej zmiany w funkcjonowaniu miasta odwoływał się także sam kandydat na urząd prezydenta:

Włocławek zasługuje na zmiany. Na to żebyśmy mogli się rozwijać, tak jak powinniśmy się rozwijać. Wykorzystując nasze położenie, wykorzystując zasoby w postaci ludzi których tutaj mamy - mówi Jarosław Chmielewski, dodając - Myślę, że są ogromne szanse na to, żeby wziąć odpowiedzialność za miasto. (...) Najbliższe 5 lat będzie wyglądało zupełnie inaczej, niż te 4 lata które w tej chwili mijają - przekonuje.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości podkreśla po raz kolejny, iż uważa te 4 lata za czas stracony. Przekonuje także, że w kolejnej kadencji samorządu Prawo i Sprawiedliwość, biorąc odpowiedzialność za miasto, jest w stanie pozyskać środki potrzebne do jego rozwoju zarówno od rządu jaki samorządu województwa.

Temat pozyskiwania funduszy zarówno na inwestycje związane z drogownictwem, ale także termomodernizacją czy innymi przedsięwzięciami, mającymi w założeniu ułatwić życie mieszkańców, powracał w rozmowach prowadzonych podczas konwencji bardzo często. Odniósł się do niej także wojewoda kujawsko-pomorski:

Oczywiście jest tak że zdarzają się takie sytuacje w województwie, że prezydenci którzy są w opozycji i dla zasady nie realizują pewnych zadań bo nie czują się związani z tym rządem -przekonuje Mikołaj Bogdanowicz - To nie jest problem rządu, to jest bardziej problem tych samorządowców, którzy manifestują tą swoją odrębność(...) Jednak samorządowiec, powinna być to taka taka osoba, która przede wszystkim dba o dobro swoich mieszkańców

Także i goszcząca na konwencji posłanka Joanna Borowiak podkreśla, że Włocławek musi skorzystać z programów, jakie do samorządów skierował rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Włocławek musi wreszcie skorzystać z programów rządowych, do tej pory to się nie dzieje. Dlatego nie możemy pozwolić na dalsze marginalizowanie Włocławka - mówi Joanna Borowiak - W momencie, kiedy są przygotowywane kolejne programy rządowe wspierające takie miasta miasta jak Włocławek. Niestety Nasze Miasto znajduje się w grupie miast zagrożonych degradacją.


Zapraszamy do obejrzenia relacji wideo z konwencji:

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz