PiS krytykuje zadłużenie Włocławka i inwestycje miasta

2026-05-15 13:28:17, Q4

Podczas konferencji prasowej członkowie włocławskich struktur Prawa i Sprawiedliwości ostro ocenili sytuację finansową miasta oraz wybrane inwestycje realizowane przez obecne władze.

Jarosław Chmielewski mówił przede wszystkim o dynamicznym wzroście długu. Według niego zadłużenie miasta wzrosło z 379 milionów złotych na początku kadencji obecnego prezydenta do ponad 700 milionów obecnie  Jak prognozuje radny na koniec roku zadłużenie przekroczy 800 milionów.

Każdy z włocławian niezależnie od tego, czy dopiero się urodził czy ma 102 lata, będzie musiał spłacić to zadłużenie  – powiedział Jarosław Chmielewski.

Janusz Dębczyński (wiceprzewodniczący Rady Miasta) przypomniał o swoich wieloletnich postulatach dotyczących wykorzystania źródeł geotermalnych na terenie Włocławka, wskazując, że to na takie inwestycje warto wykładać pieniądze z miejskiej kasy.

Znani profesorowie, którzy badali nasz teren, twierdzą, że są źródła geotermalne i one mogą w znacznym stopniu poprawić dywersyfikację jeśli chodzi o ciepło we Włocławku – mówił Janusz Dębczyński -Według naszych wyliczeń koszty, które ponoszą mieszkańcy, gdyby funkcjonowała geotermia, byłyby nawet od 40 do 60% niższe” – podkreślił.

Mateusz Czarnowski odniósł się do trwającego remontu mostu stalowego, wskazując na problemy techniczne, które jego zdaniem mogą skutkować przedłużeniem terminu zakończenia robót.

Urzędnicy zorientowali się, że tuż pod asfaltem jest problem z płytą. Remont planowany na 13 miesięcy może się wydłużyć – powiedział.

Inwestycja o wartości około 37 milionów złotych (w większości sfinansowana ze środków Banku Gospodarstwa Krajowego) ruszyła na początku 2026 roku. Pierwotny harmonogram zakładał realizację w 13 miesięcy. Jednak już na wczesnym etapie prac, po zerwaniu nawierzchni asfaltowej, wykonawca napotkał poważne problemy ze stanem płyty jezdnej mostu. 

Mateusz Czarnowski podkreślał, że wątpliwości budzi fakt, iż tak istotną kwestię – stan płyty nośnej 90-letniego mostu – sprawdzono dopiero po rozpoczęciu robót wartych kilkadziesiąt milionów złotych.

Według przedstawicieli opozycji, komplikacje mogą wydłużyć prace nawet o 6–10 miesięcy. W najgorszym scenariuszu grozi to koniecznością całkowitego zamknięcia mostu dla ruchu kołowego, co oznaczałoby paraliż komunikacyjny dla tysięcy mieszkańców Włocławka i okolic.

Krzysztof Lachowicz mówił z kolei o odpływie młodych ludzi z miasta i regionu oraz o zablokowanej inwestycji budowy stopnia wodnego na Wiśle w Siarzewie, która jego zdaniem mogłaby stworzyć setki miejsc pracy. Członkowie PiS zarzucali władzom miasta m.in. brak perspektywicznego myślenia i preferowanie inwestycji o charakterze wizerunkowym kosztem tych o strategicznym znaczeniu.

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz