Rytas Wilno - Anwil Włocławek. W sobotę czeka nas koszykarska uczta

2021-08-24 16:12:08, Q4.pl

Lietuvos Rytas Wilno będzie przeciwnikiem koszykarzy włocławskiego Anwilu w tegorocznej edycji ANWIL Basketball Cup. Nim w Hali Mistrzów pojawią się multimedaliści litewskich rozgrywek ligowych kibicom, odbędzie się też oficjalna prezentacja tegorocznego składu Rottweilerów. To jednak nie wszystkie atrakcje.

Rytas, to obok Żaligirisu Kowno najbardziej utytułowany litewski klub, regularnie też występujący w europejskich pucharach. Już w najbliższą sobotę o 18:00 jego gracze pojawią się na parkiecie we Włocławku. Do hali warto jednak udać się już wcześniej:

To jest bardzo duży event, z dużym rozmachem. Dzięki współpracy z naszym sponsorem w zasadzie od samego rana w hali będzie się dużo działo. Poza meczem, który jest „wisienką” na tym „torcie”, dobrze byłoby gdyby wszyscy Państwo zasiedli wygodnie w fotelach Hali Mistrzów o 17:00, bo w eventowy sposób będziemy prezentowali nasz zespół – wyjaśniał na dzisiejszej, poświęconej wydarzeniu, konferencji prezes KK Włocławek Arkadiusz Lewandowski.

Jak dodawał, na widzów czekać będą też inne atrakcje, jednak te, póki co pozostają tajemnicą organizatorów.

Wiemy jednak, że Anwil i Rytas to nie jedyne drużyny, które tego dnia wybiegną na parkiet. Już od rana kibice będą mogli śledzić rywalizację drużyn spółek z Grupy ORLEN.

Zapraszamy wszystkich kibiców na wyjątkowe wydarzenie, które przygotowaliśmy dla naszych pracowników, ale również dla pracowników ORLEN Litwy, ENERGI oraz PKN ORLEN. Te cztery spółki, a dokładniej ich pracownicy, zmierzą się w mini turnieju koszykówki – zapowiada Daria Studzińska, rzecznik ANWIL S.A.

Słowem, w sobotę kibiców czeka koszykarska uczta, w której daniem głównym będą zmagania Rottweilerów z klubem, który od 1997 roku regularnie melduje się na podium litewskich rozgrywek, w tym czasie pięciokrotnie zdobywając mistrzostwo kraju, Choć od czasu ostatniego złotego medalu minęło 11 lat (sezon 2009/2010) a od tego czasu hegemonem rozgrywek jest Żaligiris Kowno, to rywale pozostają wciąż niebezpiecznym przeciwnikiem.

Fotorelacje


Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz