Zamknij [X]

Jedynym kandydatem PiS do Senatu jest Józef Łyczak - podkreśla partia

2019-09-02 17:31:08, Maciej Kowalczyk

W październikowych wyborach dojdzie do pojedynku pomiędzy dwoma kandydatami wywodzącymi się z Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi oczywiście o walkę o mandat senatorski w okręgu włocławskim, a rywalami będą Józef Łyczak i Łukasz Zbonikowski. Po tym, jak w ubiegłym tygodniu obecny poseł ogłosił swój start w wyborach i zaapelował o rezygnację reprezentującego region w Senacie Józefa Łyczaka, dziś usłyszeliśmy odpowiedź. Józef Łyczak został zarejestrowany jako kandydat. PiS złożył także listy poparcia pod nazwiskami kandydatów do Sejmu.

Innego epilogu tej historii trudno było się spodziewać. Po tym, kiedy w ubiegłym tygodniu poseł Zbonikowski ogłosił, że nie dotarła do niego wiadomość jakoby został wyrzucony z macierzystego ugrupowania, jednocześnie ogłaszając, że będzie walczył o mandat senatorski, trudno było się spodziewać, że lokalne struktury PiS spełnią jego postulat, by „zjednoczyć się wokół jednego prawicowego kandydata”.

Przypomnijmy, że poseł utrzymuje, że oficjalna wiadomość o wykluczeniu go z partii do niego nie dotarła, zaś nawet jeśli została podjęta, to uczyniono to wbrew zapisom regulaminu i statutu partii. Jak dodawał, takie działanie pozbawia go możliwości obrony i zaprezentowania swoich racji. Marzenna Drab, szefowa struktur partii w okręgu wyborczym tłumaczyła, że wobec faktu, iż w regionie zbierano podpisy pod listami poparcia dla Łukasza Zbonikowskiego i wobec faktu, że sam zainteresowany odmówił pisemnej deklaracji o tym, że nie będzie się ubiegał o mandat senacki, decyzja zarządu mogła być tylko jedna i podjęta „z automatu” - Posła Zbonikowskiego wykluczono z partii. Na dzisiejszej konferencji prasowej powtórzyła argumenty sprzed tygodnia, przypominając, że poseł został poinformowany o decyzji zarządu już 21 sierpnia.

Od tej pory poseł nie powinien nikogo w błąd wprowadzać, że jest nadal członkiem partii (…) Nie ma również prawa posługiwania się logo Prawa i Sprawiedliwości, a mimo wszystko (…) wykorzystał to. Myślę, że z premedytacją – mówiła Marzenna Drab nawiązując do ubiegłotygodniowej konferencji, na której poseł występował pod logotypem PiS - Jedynym kandydatem (PiS – przyp. red.) tutaj w okręgu 13-tym, Włocławek i okolice, jest senator Józef Łyczak – podkreślała.

Kandydatem już oficjalnie zarejestrowanym w Państwowej Komisji Wyborczej, gdyż wymagana liczba podpisów przy jego nazwisku została złożona w PKW w minionym tygodniu.

Jest tego bardzo dużo. Około 7 tysięcy głosów zostało złożonych, także jestem takim maleńkim rekordzistą, jeżeli chodzi o ilość zebranych podpisów do senatu – mówił Józef Łyczak, dodając, że wbrew temu, co mówił na konferencji Łukasz Zbonikowski, nie miał najmniejszych problemów ze zbieraniem podpisów pod swoją kandydaturą.

Zdaniem senatora „nieprzypadkowo” poseł Zbonikowski akcję zbierania podpisów rozpoczął 2-3 tygodnie przed oficjalnym rozpoczęciem zbiórki przez PiS. Józef Łyczak dodawał też, że nazwa komitetu w ramach którego startuje obecny poseł może mylić wyborców:

Kolejną rzeczą, którą wymyślił Pan poseł, w mojej ocenie również żeby zdezorientowanym nie pomóc jest nazwa komitetu. Patrioci i Samorządowcy. Jak to skrócimy wychodzi PiS – podkreślał - Poseł kandydując do senatu będzie zabierał mi głosy. Bo część nieświadomych wyborców, bądź świadomych, przekaże te głosy, a będzie sprzyjał konkurencji jaką jest Pan Wenderlich.

Poseł Łukasz Zbonikowski nie chciał dziś komentować słów, jakie padły na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości.

Ja w przeciwieństwie do Pani Drab i Pana Łyczaka kieruję się w życiu miłością. Ja bardzo lubię Panią Drab, Pana Łyczaka. Życzę im pomyślności, a przede wszystkim życzę pomyślności PiS-owi. Trzymam kciuki, że będzie kiedyś tak silny i mocny jak mojej prezesury – powiedział.

Całość konferencji w naszym materiale wideo.

Komentarze (3)


Józef z Włocławka (2019-09-04 18:33:46) Zgłoś do moderacji
Zagłosuję na pana posła Zbonikowskiego, jedyny kandydat, któremu powierzę mandat senatora.
Anonimowy (2019-09-06 19:42:44) Zgłoś do moderacji
Gdzie Pan był Panie Senatorze, gdy rodzice wywalczyli o szkołę w Niszczewach? Pana tam nie było, za to był Poseł Zbonikowski. To on stanął razem z ludźmi i walczył. Nie trzeba fleshy aparatów, żeby się chwalić, trzeba działać, nie tylko dla dużych miejscowości, ale i dla tych malutkich, bo to te środowiska są najbardziej bezbronne wobec machiny urzędniczej. Dla środowiska rodziców szkoły w Niszczewach jest jeden kandydat do Senatu i nie jest nim Pan.
apolinary (2019-09-20 14:32:25) Zgłoś do moderacji
Ja oczywiście zagłosuję na Łukasza Zbonikowskiego, po co ma mnie chłopaka z miasta representować jakiś młody rolnik spod Bądkowa.

Dodaj swój komentarz