Zamknij X
Zamknij [X]

Anwil w półfinale!

2019-05-08 12:57:18, Maciej Kowalczyk

To miała być najbardziej zażarta walka ćwierćfinałów play off Energa Basket Ligi. Okazało się jednak, że podopieczni Igora Milicicia uporali się z Argedem BMSLAM Stal Ostrów Wielkopolski w trzech spotkaniach i jako pierwsi zapewnili sobie awans do najlepszej czwórki.

Nie można jednak powiedzieć, że była to przeprawa lekka i przyjemna. Dwa mecze rozegrane w Hali Mistrzów przyniosły wielkie emocje i zażartą walkę, apogeum nastąpiło we wtorkowy wieczór w Ostrowie. Stal zagrała fenomenalne spotkanie, jednak Anwil znokautował przeciwników w czwartej kwarcie.

Już początek zapowiadał, że będzie to mecz pełen emocji. Pięć punktów Kostrzewskiego dało prowadzenie ostrowianom, jednak wtedy do gry wkroczył Ivan Almeida. Jego trzy kolejne rzuty zza łuku pozwoliły na nawiązanie walki z przeciwnikami. W odpowiedzi rozszalał się Ware i w efekcie do końca kwarty, jak i pierwszej połowy widzowie oglądali wyrównany pojedynek, ze wskazaniem, to na Rottweilery, to na gospodarzy. Efektowna gra w ataku, skuteczna koszykówka, to mogło podobać się kibicom.

Kibice z Włocławka zaczęli drżeć o wynik dopiero w drugiej połowie, kiedy po rzutach Ware’a Stal prowadziła już 10 punktami. W odpowiedzi jednak „wypaliła” kolejna ze strzelb Anwilu. Dzięki trafieniom Simona Anwil odrobił dystans i w końcówc kwarty wyszedł na dwupunktowe prowadzenie.
To co najważniejsze dla losów rywalizacji nastąpiło w ostatniej odsłonie spotkania, kiedy Anwil za sprawą Michalaka konsekwentnie zwiększał przewagę nad rywalami. Rywalami, którzy chwilami „zbyt fantazyjnie” nacierali na kosz włocławian, co nie przełożyło się na zdobycze punktowe. Włocławianie konsekwentnie grali swoje, gdy zawodnikom z Ostrowa zwycięstwo wymykało się z rąk. Ostatecznie wymknęło się na trzy minuty przed końcem, kiedy po asyście Michalaka piłkę w koszu umieścił Szewczyk, a Anwil prowadził już 11 punktami, by po chwili powiększyć przewagę do 15 punktów po trafieniu Lichodieja.

W ostatniej minucie ostrowianie rzucili się do szalonego ataku. Wystarczyło to jednak zaledwie do zminimalizowania rozmiarów porażki. Stal – Anwil 98:105.

Kto będzie półfinałowym przeciwnikiem Anwilu? Tego jeszcze nie wiemy. We wczorajszym spotkaniu Arka niespodziewanie przegrała w Warszawie z Legią i w rywalizacji prowadzą 2:1. Kolejny mecz pomiędzy tymi drużynami jutro, o 17:45.

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz