Któż go nie zna? Popularny "kebs" na stałe wpisał się w gastronomiczny pejzaż Polski. Jak go przygotować i co najważniejsze, jak sprawić, żeby smakował pysznie? Tego dowiedzieli się uczniowie Zespołu Szkół Chemicznych. 14 maja, w szkolnej pracowni odbył się Dzień Kebaba – warsztaty, podczas których uczniowie kierunków gastronomicznych uczyli się przygotowywania tego lubianego dania.
Zespół Szkół Chemicznych konsekwentnie stara się być na czasie z trendami kulinarnymi. Nie inaczej było tym razem. Warsztaty poprowadził absolwent szkoły, właściciel punktów gastronomicznych Filip Trzciński. Wydarzenie wsparła firma RUN Chłodnia z Włocławka, dostarczając niezbędne składniki.
Uczniowie mieli okazję nie tylko poznać klasyczną recepturę kebaba, ale także eksperymentować z lokalnymi, polskimi produktami, co podkreśla praktyczny i nowoczesny charakter kształcenia w „Chemiku”. Dlaczego wybór tematu warsztatów padł na to danie?
Ten fast food to istotny element naszej diety, choć okazuje się, że ten fast food może być także traktowany jako slow food. Kebab to nie tylko to szybkie jedzenie „na kolanie”, ale kebab może być też zdrowy, kebab może być pyszny i przygotowany z fantazją – podkreślił Maciej Kowalczyk, dyrektor Zespołu Szkół Chemicznych we Włocławku.
Kebab, wywodzący się z kuchni tureckiej i bliskowschodniej, na stałe zagościł w polskim krajobrazie gastronomicznym. W zależności od wersji – w picie, tortilli czy bułce – może być szybkim posiłkiem lub wykwintnym daniem z wysokiej jakości mięsa, świeżych warzyw i domowych sosów.
Dzień Kebaba w Zespole Szkół Chemicznych to nie tylko kulinarna zabawa, ale przede wszystkim praktyczna lekcja, która łączy tradycję z nowoczesnością, pokazuje możliwości zawodu i zachęca do kreatywności w kuchni. Uczniowie wyszli z warsztatów nie tylko z nowymi umiejętnościami, ale też z przekonaniem, że dobry kebab to znacznie więcej niż „jedzenie na wynos”.






Komentarze (0)