Ceny w sklepach. Prezydent pisze do UOKiK

2020-03-18 10:06:07, Maciej Kowalczyk

Ceny w sklepach galopują. Za produkty spożywcze (zwłaszcza mięso) musimy zapłacić nawet kilkadziesiąt procent więcej niż jeszcze przed tygodniem. Wczoraj prezydent Marek Wojtkowski rozmawiał na ten temat z przedstawicielami Inspekcji Handlowej, dziś pojawiła się informacja o liście ratusza do UOKiK.

Galopujący wzrost cen to problem, który dotyka wszystkich obywateli- pisze Marek Wojtkowski w liście do Tomasza Chróstnego, prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów – Drożyzna na sklepowych półkach osiągnęła poziom, który skłania do pytania o etyczny wymiar podwyżek.

Od kilku dni ten temat rozpala opinię publiczną w całym kraju. Niezależnie czy chodzi o wielkie metropolie, czy mniejsze miejscowości, podwyżki cen są aż nadto widoczne w naszych portfelach. Klienci pomstują, ale płacą, bo z reguły brakuje im tańszej alternatywy.

O tym jakie emocje budzi kwestia podwyżek, świadczy też dyskusja jaka rozgorzała na naszym Facebookowym profilu pod wczorajszym artykułem o interwencji ratusza. Pojawiają się tam też opinie, że za skalę wzrostu cen nie odpowiadają właściciele sklepów, ale dostawcy, którzy w ostatnich dniach narzucają ogromne marże na produkty. Jedno jest pewne, podwyżki są faktem, a najlepszym adresatem próśb o zbadanie ich źródła jest właśnie UOKiK, dysponując instrumentami pozwalającymi na kontrolę całego łańcucha dostaw. Począwszy od producenta, na osiedlowych sklepach skończywszy.

Wzrost cen towarów pierwszej potrzeby,już dziś wpływa na sytuację finansową mieszkańców. Dlatego w obliczu tej sytuacji proszę o przeanalizowanie wszelkich możliwości związanych z zahamowaniem obecnych podwyżek – pisze Marek Wojtkowski.

Takie działania będą podejmowane. Już wczoraj, na oficjalnej stronie UOKiK pojawiła się informacja o tym, że urząd zajmie się problemem:

Jeśli praktyki zostaną potwierdzone, podejmiemy dalsze działania ograniczające tego typu negatywne zachowania – zapowiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Prezes podjął decyzję o powołaniu specjalnego zespołu, który zajmować się będzie kontrolą rynku. W jego wejdą pracownicy UOKIK, którzy monitorować będą handel on-line, jak i pracownicy Inspekcji Handlowej skierowani do monitorowania cen w sklepach, w tym sieciach handlowych.

UOKiK nie wyklucza zmian prawnych w przygotowywanej specustawie dającej uprawnienia do egzekwowania i penalizowania sytuacji wykorzystywania strachu przed chorobą do zawyżania cen produktów. Zakładamy jednak możliwość pojawienia się dodatkowych mechanizmów sankcyjnych względem przedsiębiorców nadużywających swobody ustalania cen – dodaje UOKiK w komunikacie.

(zdj. Michal Jarmoluk/Pixabay)

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz