Zakończył się proces w sprawie korupcji w Policji. Funkcjonariusze uznani za winnych

2018-05-15 09:12:54, Maciej Kowalczyk

Oskarżeni usłyszeli w poniedziałek wyroki w sprawie dot. korupcji w drogówce. Sąd wymierzył odpowiednio kary 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat, rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata, grzywny od 5 do 10 tys. zł oraz zakaz wykonywania zawodu.

Sprawa ujrzała światło dzienne w 2015 roku, kiedy to Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji ustalili, że policjanci pracujący w drogówce mieli przyjmować od kierowców korzyści majątkowe w zamian za odstąpienie od czynności. Łącznie oskarżenie usłyszało kilkadziesiąt osób, a wśród nich policjanci oraz kierowcy.

Sąd w dniu 14 maja br. ogłosił wyrok, a w uzasadnieniu podkreślił, że jednoznacznie wynika z dowodów, że czyny zabronione zostały popełnione. Jeśli chodzi o winę oskarżonych Sąd nie miał żadnych wątpliwości.

Głównym dowodem był zapis nagrania, które zdaniem adwokata jednego z oskarżonych kierowców zostało pozyskane w sposób nieuprawniony, gdyż pozwolenie prowadzenia działań przez śledczych dotyczyło jedynie podejrzanych policjantów.

Jest przykro, że na Sali sądowej staja urzędnicy państwowi, ale tak niestety nieraz w życiu jest i że ludzie starają się w jakiś sposób tych urzędników państwowych  przekupić – jak powiedział sędzia Sądu Rejonowego we Włocławku Dariusz Kudelski. Zawsze mam też dylemat moralny - kto jest bardziej winny, czy ten kto daje, czy ten kto przyjmuje – jak dodał sędzia.

Sześciu policjantów otrzymało karę pozbawienia wolności w wysokości 2 lat, w zawieszeniu na okres 5 lat, karę grzywny w wysokości 10 tys. zł oraz zakaz wykonywania zawodu. Oskarżeni kierowcy otrzymali karę 1 roku pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości 5 tys. zł.

Poniżej zapis wideo z uzasadnienia Sądu w sprawie oraz wypowiedź adwokata.

Komentarze (1)


Rosenthal (2018-05-19 09:44:56) Zgłoś do moderacji
Dylemat moralny ? Panie sędzio, rozstrzyga pan dylematy prawne i tylko w granicach prawa karnego może pan dywagować o stopniu winy dającego i przyjmującego łapówkę, a potem dać temu wyraz w wyroku. Poza tym - zazwyczaj dający łapówkę to "zwykły, przeciętny człowiek", a przyjmujący, jak pan słusznie zauważył, to najczęściej urzędnik państwowy, szczególnie zobowiązany do przestrzegania prawa. Jaki więc dylemat - może raczej dylemacik. ?

Dodaj swój komentarz