Zamknij X

Skarb z Tumskiej: złoto, srebro, judaika i setki przedmiotów

2026-09-22 19:10:00, Q4

We Włocławku przy ulicy Tumskiej i 3 Maja odkryto jeden z najciekawszych depozytów archeologicznych ostatnich lat. Podczas briefingu prasowego 21 września 2026 roku archeolodzy i władze miasta przedstawili wyniki badań prowadzonych w związku z budową mieszkań w ścisłym centrum. W ziemi znaleziono około 400 przedmiotów – złote monety i zegarki, srebrne sztućce, biżuterię i judaika. Właściciel skarbu nadal pozostaje zagadką.

Na depozyt natrafiono w kwietniu 2026 roku (między 22 a 25 kwietnia) podczas prac archeologicznych poprzedzających inwestycję mieszkaniową przy Tumskiej 3 i 3 Maja 4. Powstaje tam budynek wielorodzinny z lokalami usługowymi na parterze i garażem podziemnym. Zanim ruszyły fundamenty, teren dokładnie przebadano.

Początek nie zapowiadał sensacji. Z ziemi wyszła łyżka, potem kolejna i widelec.  Szybko okazało się, że sztućców jest około 120. Do tego doszły złote monety (m.in. pięcio- i dziesięciorublówki), złote zegarki, biżuteria, ozdoby, pozostałości srebrnych świeczników, dwie torebki balowe oraz judaika – przedmioty związane z kulturą żydowską. W depozycie znalazły się też dolary, blankiety i prawdopodobnie zapiski, których treść poznamy dopiero po konserwacji. Zainwentaryzowano 355 przedmiotów i 15 zespołów; ostateczna liczba może oscylować wokół 400 sztuk.

Część przedmiotów celowo pocięto. Znaczna część sreber, w tym elementy zastawy stołowej, została wepchnięta do kamionkowej rury kanalizacyjnej. Pozostałe leżały bezpośrednio w ziemi, częściowo w zawiniątku z tkaniny. Grunt – m.in. ił pstry – utrudniał wydobycie delikatnych elementów.

Informację o znalezisku ujawniono dopiero po kilku miesiącach. Czas poświęcono na zabezpieczenie formalnoprawne i poszukiwanie wykonawcy specjalistycznej konserwacji.

Archeolodzy wstępnie wiążą ukrycie z wydarzeniami II wojny światowej, ale zaznaczają, że nie ustalono jeszcze właścicieli. Osoby, które zdeponowały kosztowności, nigdy po nie nie wróciły. Wcześniejsze spekulacje o możliwym związku z włocławskim gettem i legendarnymi 10 kilogramami złota i srebra pozostają na razie tylko domysłami.

Badania przy Tumskiej i 3 Maja przyniosły więcej niż depozyt. Zarejestrowano około 40 obiektów późnośredniowiecznych: świetnie zachowane drewniane studnie, naczynia klepkowe, obiekt interpretowany jako furta oraz pozostałości wału po południowej stronie ulicy Tumskiej. Dendrochronologia wykazała, że drewno jednej ze studni ścięto około 1361–1399 roku – odkrycia wpisują się w rozwój miasta po drugiej lokacji po 1339 roku. Natrafiono też na dreny z drewna ściętego po 1525 roku.

Przedmioty trafią do profesjonalnej konserwacji, która może potrwać wiele miesięcy. Dopiero potem będzie można dokładniej je policzyć, przeanalizować pochodzenie i odczytać dokumenty. Archeolodzy liczą na publikację wyników badań – zarówno depozytu, jak i średniowiecznej zabudowy. Prezydent i badacze mają nadzieję, że za kilkanaście miesięcy zakonserwowany skarb wróci do Włocławka i będzie można go wyeksponować dla mieszkańców.

Komentarze (0)


Dodaj swój komentarz