Najpierw wypił sporą ilość alkoholu, potem wsiadł za kierownicę auta. Gdy na drodze spotkał policjantów, zaczął uciekać. Już usłyszał zarzuty, a wkrótce stanie przed sądem.
Radziejowscy policjanci pełnili popołudniową służbę na terenie gminy. W Biskupicach chcieli zatrzymać do kontroli drogowej BMW. Kierujący tym autem, zignorował sygnały świetlne i błyskowe użyte przez mundurowych, przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim w pościg i po kilku kilometrach zatrzymali ścigany pojazd. Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec powiatu radziejowskiego.
Wydmuchał blisko 2,6 promila i nie miał uprawnień do kierowania. Został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu, usłyszał zarzuty niestosowania się do poleceń policjanta do zatrzymania pojazdu oraz kierowania w stanie nietrzeźwości. Za te czyny grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, zakaz kierowania oraz wysoka grzywna.
Źródło: KPP Radziejów
Komentarze (0)