Radziejowscy policjanci zatrzymali 37-latka, który przy użyciu przemocy i noża próbował odzyskać 1500 złotych. Mężczyzna usłyszał już zarzut. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. Ponieważ działał w warunkach recydywy, grozi mu wieloletnia kara pozbawienia wolności.
W minioną niedzielę wieczorem (18.10.2026 r.) dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Radziejowie otrzymał zgłoszenie o awanturze w jednej z miejscowości na terenie gminy Topólka. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że na prywatną posesję przyszedł nietrzeźwy znajomy właściciela. Mężczyzna, używając przemocy poprzez uderzanie 23-latka ręką w twarz oraz grożąc użyciem noża, doprowadził pokrzywdzonego do stanu bezbronności, usiłując wymusić zwrot rzekomego długu w kwocie 1500 złotych. Gdy na pomoc ruszyli przebywający w mieszkaniu domownicy, agresor odjechał samochodem wspólnie ze znajomą.
Dyżurny natychmiast skierował w ten rejon patrole. W trakcie dojazdu na miejsce interwencji policjanci zauważyli opisany pojazd i zatrzymali go do kontroli. Pasażerem auta był wskazany w zgłoszeniu 37-letni mieszkaniec powiatu radziejowskiego.
Podczas kontroli osobistej funkcjonariusze znaleźli przy nim nóż oraz woreczek foliowy z niewielką ilością białego proszku, który zabezpieczono do dalszych badań. Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Po wytrzeźwieniu 37-latek usłyszał prokuratorski zarzut dotyczący usiłowania rozboju w warunkach recydywy.
Wczoraj (21.10.2026 r.), na wniosek policjantów i prokuratora, Sąd Rejonowy w Radziejowie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
Kodeks karny za to przestępstwo przewiduje karę od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Jako że podejrzany działał w warunkach recydywy, kara może być podwyższona.
źródło: KPP Radziejów
Komentarze (0)